Historia

        Nie sposób, jadąc szosą z Zawadzkiego do Strzelec Opolskich, nie zwrócić uwagi na położoną na tej trasie wieś Jemielnicę. Na horyzoncie wyłania się górująca nad okolicą bryła kościoła parafialnego. Wokół niego – w różnej odległości – grupują się pozostałe zabudowania stosunkowo wielkiej i dostatniej Jemielnicy. Jej centrum stanowi plac w kształcie nieregularnego prostokąta. Po jego południowej stronie przebiega mur okalający były klasztor cysterski wraz ze świątynią, a po stronie północnej znajdują się stare zabudowania gospodarskie, ustawione ścianami szczytowymi do ulicy. W południowo-wschodnim narożniku placu usytuowany jest kościół pw. św. Jakuba i Wszystkich Świętych, przy którym osiedlili się pierwsi cystersi. Niemal w środku placu znajduje się figura św. Jana Nepomucena, którą w 1765 r. ufundował opat E. Misiura. Nawet pobieżny obserwator z łatwością zauważy, że dzieje Jemielnicy są nierozerwalnie związane z obecnością i działalnością cystersów.

        Pierwsze udokumentowane wzmianki o Jemielnicy, które określają ją jako „nowa osada”, pochodzą z 1225 r. Równo 60 lat później (1285 r.) o wiosce Gemelnici mówi się, że jest „miejscowością kościelną”. Inne nazwy osady to: Jemilnica (1289 r.), Gemylnicz (1425 r.), Jemielnitz (1608 r.), Chmelwitz (1734 r.), niem. Himmelwitz, poi. Jemielnica. Funkcjonowała ona na prawie niemieckim, co mogło zaistnieć po 1217 r., a potwierdzone zostało w 1283 r. Zanim do wioski przybyli cystersi, była ona śródleśną osadą położoną nad stawami, w której funkcjonowały młyny. Wskazuje to na zaawansowaną w tamtych czasach gospodarkę rybną i rolną. Najprężniejszymi dziedzinami wytwórczości chłopskiej na terenie Jemielnicy było młynarstwo, browarnictwo i karczmarstwo, a także krawiectwo, szewstwo, tkactwo, kowalstwo, kołodziejstwo; nie zabrakło również malarzy. Ważną rolę odgrywała hodowla trzody chlewnej, drobiu, owiec i bydła.

        Miejscowość miała także swój własny drewniany kościół pod wezwaniem św. Jakuba, którego pochodzenie datuje się na XII w. Ożywienie gospodarcze, do którego przyczynili się cystersi sprowadzeni do Jemielnicy, wpłynęło na rozwój zabudowy oraz systemu dróg łączących klasztor z przynależącymi do niego miejscowościami: Dąbrówka, Łaziska, Wierchlesie. W 1283 r. Jemielnica miała swojego sołtysa (Piotr, 1283 r.) i własny sąd ławniczy (1369 r.). Wykonywanie przez sołtysa czynności administracyjnych, sądowniczych, a nawet policyjnych (zatrzymywanie złoczyńców), potwierdzone jest w XVII w. W tymże czasie Jemielnica przejęła tytulaturę oraz organizację władzy samorządowej właściwą dla administracji miejskiej. W 1763 r., biorąc pod uwagę strukturę społeczną, miejscowość miała 27 rodzin w grupie kmieci, młynarzy i wolnych gospodarzy, 24 rodziny należały do zagrodników i czynszowników oraz 6 rodzin do chałupników i komorników. Sama miejscowość i okoliczne osady były słabo zaludnione. Cała parafia Jemielnicka w 1447 r. liczyła ok. 570 mieszkańców, a w 1669 r. liczba ludności na jej trenie wzrosła do 1266 osób. Szacunkowo, samą Jemielnicę w połowie XVII w. zamieszkiwało ok. 490 osób. Dopiero z początkiem XIX w. zaznacza się wzrost ludności, co w przypadku Jemielnicy oznaczało, że liczyła ona 103 domy i 625 mieszkańców. Dla porównania, w pozostałych wsiach, należących do jemielnickiej parafii, w 1783 r. liczba ludności kształtowała się następująco: Żędowice – 334; Gąsiorowice – 207, Dziewkowice -181, Łaziska – 156 oraz Dąbrówka – 55 osób.

        Opactwo cystersów w Jemielnicy ufundowane zostało prawdopodobnie przed 1289 r. (jako możliwy podaje się 1259 r.). Można przyjąć, że pierwszy drewniany klasztor zbudowano przy istniejącym już kościele św. Jakuba, który funkcjonował jako świątynia parafialna i w 1477 został powtórnie konsekrowany, otrzymując wezwanie Wszystkich Świętych. Jeszcze przed 1297 r. cystersi zabiegali o nowe miejsce na klasztor i kościół, które ufundował im książę opolski Bolko I w 1307 r., a rozbudował (kamienny kościół i drewniany klasztor) jego syn Albert, książę strzelecki, w 1361 r. Opactwo w Jemielnicy nawiedzane było przez liczne nieszczęścia. W 1428 r. splądrowali je – jak podaje tradycja – husyci, którzy zniszczyli również Strzelce, Toszek, Pyskowice, Leśnicę, Ujazd czy Krapkowice. W wyniku pożaru, który wybuchł 22 czerwca 1617 r., spłonęła połowa wioski, dwa młyny, kościół klasztorny wraz z zabudowaniami oraz biblioteką, w której prawdopodobnie znajdowały się niepublikowane kompozycje ówczesnego opata jemielnickiego Johannesa Nuciusa. Kolejnym nieszczęściem dla miejscowości i klasztoru okazał się najazd wojsk Mansfelda w 1627 r., w okresie wojny trzydziestoletniej, które splądrowały kościół i klasztor, zrabowały majątek opactwa (w tym insygnia opata J. Nuciusa) niszcząc zabudowania gospodarcze oraz jazy i groble na stawach. Zakonnicy schronili się w okolicznych lasach, a ich klasztor jeszcze w 1632 był ruiną. Odbudowano go w drugiej połowie XVII w. dzięki staraniom opata B. Bogaczyńskiego oraz burmistrza Jemielnicy M. Jankowskiego. Zabudowania klasztorne wraz z kościołem otoczono mu- rem (początek XVIII w.), a od północnej strony prezbiterium dobudowano w 1714 r. kaplicę św. Józefa, pod którą umieszczono kryptę. Ten wielki wysiłek został po raz kolejny zniweczony przez największy pożar w dziejach Jemielnicy, który wybuchł 13 kwietnia 1733 r. Strawił on oba kościoły (parafialny i zakonny), klasztor wraz z folwarkiem oraz 30 gospodarstw. Pochodzący z Koźla opat Ludwig Herda, zarządzający opactwem w latach 1731-1747, w swoich zapiskach tak utrwalił: Już wiem jak wygląda apokalipsa. W Jemielnicy trwała 5 dni i 5 nocy”. Jemu to udało się przed 1740 r. odbudować kościół i klasztor w oparciu o plany Fryderyka Gansa. W tej postaci obiekty te zachowały się do dziś (oprócz niewielkich zmian wprowadzonych w zabudowaniach klasztornych).

        Opactwo w Jemielnicy nie należało do zamożnych, ale miało wielkie znaczenie dla rozwoju religijnego, gospodarczego i kulturalnego ziemi toszecko- strzeleckiej. W klasztorze funkcjonowała biblioteka, która jakkolwiek skromna w swym wyposażeniu, posiadała w swych zasobach wiele cennych ksiąg liturgicznych. Mnisi cysterscy zajmowali się kształceniem dzieci i młodzieży. Przy kościele Wszystkich Świętych, w murowanym budynku, funkcjonowała szkoła elementarna (potwierdzenie z 1687 r.), a w połowie XVIII w. cystersi powołali do istnienia gimnazjum łacińskie, w którym edukacją zajmowali się wykształceni członkowie konwentu (np. opaci Eugeniusz Misura [1748-1763] czy Eugeniusz Briihl [1763-1781]). Mając na uwadze sytuację najbiedniejszych mieszkańców Jemielnicy, opat konwentu cysterskiego utrzymywał przytułek, który powstał przed 1636 r. Wielkiego znaczenia na terytorium Górnego Śląska nabrało założone w Jemielnicy 1675 r. przez opata Bartłomieja Kaspera (1668-1694) bractwo św. Józefa. Po stu latach działalności liczyło ono 42034 członków.

        Jemielnicki konwent nie był zbyt liczny. Stanowiło go kilkunastu mnichów; w 1580 r., w okresie kryzysu spowodowanego reformacją, w klasztorze przebywało zaledwie 3 zakonników. Sytuacja zmieniła się po wojnie trzydziestoletniej. W 1694 r. Jemielnica liczyła 10 mnichów, a po ustabilizowaniu się sytuacji opactwa w 1740 r., konwent stanowiło 18 zakonników; w 1782 r. było ich 15, a w 1801 r. ich liczba wzrosła do 22 i utrzymała się na niezmienionym poziomie do likwidacji klasztoru w 1810 r.

        Dnia 24 listopada 1810 r., jak mówi o tym ostatni opat jemielnicki Eugeniusz Staniczka, „o godzinie czwartej po południu umarł klasztor”. Był to wynik sekularyzacji dóbr klasztornych, którą przeprowadziły władze pruskie, przejmując majątek jemielnickich cystersów na rzecz skarbu państwa. Rozpoczęła się nowa era dla wioski, zabudowań klasztornych i mieszkańców. Pierwszym proboszczem diecezjalnym został dawny opat E. Staniczka, pochodzący ze Strzelec. Dwaj jego następcy – Nepomuk Komek i Jucundas Pientak (autor niepublikowanej dotąd historii Jemielnicy) – wywodzili się również z grona cystersów. Klasztor przeszedł na własność diecezji w 1833 r.

        Dzisiejszy kościół poklasztorny pw. NMP i św. Jakuba sięga swymi korzeniami przełomu XIII i XIV w. Jest to trzynawowa bazylika, która składa się z części gotyckiej (wschodnia z prezbiterium) oraz późnobarokowej (zachodnia) z wieżą i chórem muzycznym. Nawa główna kościoła nakryta jest dachem dwuspadowym, nad którym wznosi się barokowa sygnaturka. Zwieńczeniem wieży jest barokowy hełm. Ołtarz główny o wysokości 16 m oraz szerokości 10 m wykonany został w 1734 r. w warsztacie Michaela Koesslera w Niemodlinie. W jego centrum znajduje się obraz Wniebowzięcia NMP autorstwa Georga Wilhelma Neuhertza. Uzupełniają go figury świętych rozmieszczone na dwu kondygnacjach. Na pierwszej usytuowano rzeźby św. Jakuba Starszego, św. Jadwigi, św. Bernarda i bliżej niezidentyfikowanego świętego. Na drugiej kondygnacji znajduje się gloria z wyobrażeniem Trójcy św., obok której ustawione zostały figury św. Floriana oraz św. Stanisława Biskupa. Zwieńczenie nastawy ołtarzowej stanowi rzeźba Archanioła Michała i towarzyszących mu Aniołów. W obrotowym tabernakulum mieści się krucyfiks, a nad nim znajduje się figura św. Józefa i adorujące Anioły.

Na uwagę zasługują również ołtarze boczne, a wśród nich szczególnie te, które ustawione są przy prezbiterium (powstały ok. 1740 r.). Po prawej stronie znajduje się ołtarz z obrazem w centrum, który ukazuje Wizję św. Bernarda, po jego bokach umieszczono figury zakonników cysterskich. Ołtarz z lewej strony posiada w swoim centrum obraz przedstawiający Śmierć św. Bernarda, a po bokach znajdują się figury św. Apostołów Piotra i Pawła.

Patrząc z tyłu nawy głównej na prezbiterium kościoła, zauważamy przy filarach międzynawowych pary ołtarzy. Pierwszą parę stanowią: z lewej strony ołtarz z obrazem św. Jadwigi oraz figurami św. Łucji i św. Otylii; z prawej strony ołtarz z obrazem Matki Boskiej z Dzieciątkiem oraz figurami św. Tekli i św. Doroty. Na drugą parę składają się: ołtarz z lewej z obrazem św. Jakuba Starszego oraz figurami św. Andrzeja i św. Judy Tadeusza; ołtarz z prawej z obrazem św. Jana Nepomucena rozdającego jałmużnę oraz figurami św. Karola Boromeusza i św. Jana Nepomucena. Do trzeciej pary przynależą: z lewej strony obraz św. Wincentego oraz figury św. Kazimierza Królewicza i św. Wacława; z prawej obraz Anioła Stróża oraz figury Archaniołów Gabriela i Rafała. Czwartą parę ołtarzy tworzą: z lewej strony obraz św. Sebastiana oraz figury św. Rocha i św. Augustyna; z prawej obraz św. Floriana na tle klasztoru w Jemielnicy oraz figury św. Urbana i św. Mikołaja. Przy ostatnim filarze znajduje się ołtarz z rozbudowaną dekoracją rokokową, w którego centrum znajduje się obraz św. Antoniego, a po bokach umieszczone zostały figury św. Franciszka z Asyżu i św. Franciszka Salezego.

Znakomitemu artyście śląskiemu, Michaelowi Willmannowi, przypisuje się autorstwo następujących obrazów: św. Jadwigi, Matki Boskiej z Dzieciątkiem, św. Jakuba Starszego oraz św. Sebastiana, namalowanych w II. poł. XVII w.

        Ponadto, w pocysterskim kościele w Jemielnicy cenne są: rzeźba Ecce homo, którą ok. 1740 wykonał Jan Melchior Östereich; obraz św. Rodziny w ołtarzu kaplicy św. Józefa pędzla Michaela Willmanna; ambona z 1769 r., polichromia zdobiąca sklepienie kaplicy św. Józefa; obrazy na ścianach prezbiterium ukazujące św. Benedykta i św. Bernarda oraz ołtarz późnobarokowy w absydzie południowej z obrazem Matki Boskiej namalowanym prawdopodobnie przez Michaela Steinzera w 1781 r.

Na zakończenie warto zapytać: jaka byłaby Jemielnica bez cystersów? Na pewno byłaby inna, ale dzięki spadkobiercom duchowości św. Bernarda z Clairvaux, ma swój niepowtarzalny charakter, bogatą spuściznę religijną i kulturową, historię ludzką, ukształtowaną w oparciu o chrześcijańskie myślenie i postępowanie. Warto odkrywać i zachowywać ten skarb dla nas i dla przyszłych pokoleń.